Przyczyna co trzeciej smierci w NZ jest rak. W obecnym roku ilosc zarejestrowamnych zachorowan wzrosla o 17,2% w porownaniu z rokiem 1995.
http://www.nzherald.co.nz/section/1/story.cfm?c_id=1&objectid=10463077
Jest to dosyc szokujacy wzrost. W kraju ktory promuje sie jako nie zatruty, czysty, i przyjazdny naturze takie dane naprawde zastanawiaja. Skad sie wiec bierze taki wzrost?
Generalnie tlumaczenia ze rak, alergie i astmy to sa choroby “cywilizacyjne” nie wyjasniaja niczego. Zauwazcie prosze ze 1-2 pokolenie temu pewne choroby byly zupelnie nieznane (alergie).
Rak obecnie wystepuje rowniez u mlodych ludzi, i nie zgadzam sie z wytlumaczeniem ze jedynym powodem wystepowania raka jest zwiekszajaca sie dlugosc zycia.
Ciekawy jest upor z jaki media ignoruja fakt ze najdluzej zyja ludzi nie w krajach super-rozwinietych a na dwu niezbyt bogatych wyspach wyspach: Okinawie i Islandii.
“Na japońskiej Okinawie żyje najwięcej stulatków na świecie – ponad 600, średnio 39,5 na 100 tys. mieszkańców (w USA wskaźnik ten wynosi 10 na 100 tys.). Na czym polega tajemnica ich długowieczności? Naukowcy twierdzą, że seniorzy z Okinawy zawdzięczają swą żywotność i zdrowie (choroby serca i nowotwory występują u nich bardzo rzadko) swej specyficznej diecie. Spożywają duże ilości warzyw, owoców morza, tofu i wodorostów, a także aktywnemu trybowi życia i małej ilości stresów.
Długowieczność Islandczyków
W Europie największą przeciętną długością życia mogą pochwalić się Islandczycy. Kobieta w Islandii żyje średnio 80,9 lat, a mężczyzna 77,4 lat. Według naukowców ich długowieczność warunkują: silne więzy rodzinne, aktywność zawodowa starszych ludzi, optymizm, pogoda ducha i harmonia między duszą i ciałem. Według mieszkańców Islandii siła ducha może zdziałać cuda. “
swiatkonsumenta.pl/archiwum.php?action=shownews&category=&id=35&story=1&topicid=245
Media przedstawiaja oficjalna propagende wedlog ktorej wzrost gospodarczy i zarabianie pieniedzy ma byc celem samo w sobie. Ma to dawac szczescie i rozwiazywac problemy ludzi.
Obawiam sie ze to ma sie nijak do rzeczywistosci. Dostep do bezplatnej opieki medycznej i lekarstw refundowanych przez panstwo w niektorych przypadkach przeksztalcicl sie recz w karykature. W PLu naprzyklad ludzie jedza leki jak cukierki a zyja najkrocej w UE. W kazdym programie telewizyjnym sa preklamy codownych lekow, a miliardy dolarow z budzetu panstwa plyna do kieszenie (zagranicznych glownie) firm farmaceutycznych.
Nikt nie ocenil jakie wplyw na ludzi ma ich otoczenie spoleczne, czy starzeja sie w otoczeniu rodziny i pracuja do poznej starosci czy tez sa oddawani do domow starcow (bardzo popularne w NZ).
Jestem bardzo ciekawy czy istnieja porownania ilosci raka na Okinawie czy Islandii z iloscioa raka w rozwinietych krajach anglosaskich. Jesli wiek spoleczenstwa bylby glownym czynnikiem odpowiedzielnym za raka to w na tych wyspach powinno byc bardzo duzo jego przypadkow.
Co do powodow wzrostu zachorowan na raka w NZ to moim zdanie mozna do nich zaliczyc:
0. Oczywistym powodem jest dziura ozonowa (rak skory).
1. System w NZ ma na celu robienie kasy, nie zdrowie ludzi (podobnie jak w innych krajach). Niestety rzad NZ wycowal sie z kontroli wielu dziedzin gospodarki pod pozorem “liberalnych reform”. W zwiazku z tym w NZ pewne problemy wystepuja silniej niz gdzie indziej:
1.1 do jedzenia dodaje sie straszna mase chemii. Czesto zakazanej w innych krajach.
1.2 warunki sanitarne w wielu fast-foodach sa koszmarne. Osobiscie widzalem w TVNZ jak inspektor sparwdzal taka budke z aazjatyckim fast-foodem. Okazalo sie ze wieczorem cala obluga spi na stolach na ktorych przygotowoje jedzenie w dzien. Tak wogole to mieszkaja w tej budce. Dodatkowo wszedzie lataly szczury. Na koniec pogrozil im paluszkiem i pokazal co maja posprzatac. Od tamtej pory staram sie unikac tego typu miejsc.
1.3 wiekszosc ludzi w NZ nie ma czasu na gotowanie albo nie potrafi juz gotowac. Jedza chemiczne swinstwa z McDonaldow i innyck KFC, ktore robia Kiwi wode z mozgu reklamami typu “Traditional Kiwi-Burger”.
1.4 Chemia w rolnictwie – wszedzie wali sie mase trujacych pestycydow. Reczna praca jest za droga. W Auckland zamiast zrywac chwasty rosnace przy drogach i chodnikach zlewaja je pare razy w roku jakims super – trujacym pestycydem. Oczywiscie pozniej ten pestycyd dostaje sie do wody i pijemy go w np. mleku czy jemy w rybie.
1.5 Domki typu buda z dykty. Mase tych domkow wykonuje sie przy uzyciu roznych klejow (epoksydy) i plastikow ktore emituja styren i inne swinstwa (rozpuszczlaniki). Po jakims czasie w scianach takiego domku zaczyna rosnac plesn i grzyby ktore powoduja astmy, alergie. Na temat dzialan rakotworczych produkotw metabolizmu plesni i jej zarodnikow nic nie wiem.
1.6 Polityka NZ polega na sprowadzaniu za darmo starych samochodow z Japonii ktore nie maja zadnych katalizatorow, ani niczego takiego. Praca reczna jest bardzo droga, tak ze czesto ludzie zamiast naprawiac takie samochody po prostu uzywaja je az sie rozpadna. Nie ma zadnych norm na emisje spalin. Pozniej wraki takich samochodow laduja w duzej czesci w lesie (pisalem o tym w jednym z poprzednich dzialow).
1.7 Stres – pisalem o tym ze duza czesc spoleczenstwa zyje pod ogromna presja kredytu hipotecznego o rosnacych ciagle odsetkach, a duzo ludzi ma problemy rodzinne (rozwody, przemoc rodzinna, alkoholizm)
1.8 Dieta – duzo rodzin maoryskich czy z pacyfiku je ogromne ilosci miesa i slodkich napoji.
Wedlog najnowszego raportu World Cancer Research Fund do najwazniejszych czynnikow zwiekszajacych ryzyko zachorowania na raka nalezy przede wszystkim dieta i brak ruchu.:http://www.nzherald.co.nz/category/story.cfm?c_id=87&objectid=10473370