Pani Deborah Coddington proponuje w poniższym artykule by wywalić z NZ wszystkich imigrantów którzy popełnili przestępstwo (a nawet takich którzy dostali obywatelstwo):
Isn’t it about time we brought in legislation to the effect that any migrants – not just refugees – who choose to become citizens of New Zealand are automatically kicked out if they’re convicted of a criminal offence within a specified time of gaining residency?
http://www.nzherald.co.nz/topic/story.cfm?c_id=231&objectid=10465318&pnum=0
Ja osobiście uważam ze Pani i tak jest dosyć łaskawa. Mój kiwi-kolega Robin chce wywalić WSZYSTKICH imigrantów, nie tylko tych którzy idą siedzieć za przestępstwa.
Tkanka społeczeństwa w NZ się sypie w drobny mak. Kryzys rodziny jest tutaj zjawiskiem narastającym z roku na rok. Co przecia rodzina to samotny rodzic z dzieckiem, w dodatku odsetek ten ciągle rośnie. Jednym z wyników tego jest przestępczość która przerosła przestępczość w PL pod niektórymi względami (gwałty, włamania). Przypominam ze PL przechodzi właśnie największy kryzys ekonomiczny w historii nowoczesnej.
Naprawdę szokujące dane znajdziecie na stronach “Sensible Sentencing for a safe crime”. Jest to organizacja rodzi ofiar przemocy w NZ.
http://www.safe-nz.org.nz/assessment.htm
Zestawienia danych z tej strony pokazuja ciekawe trend wzrostowy:
Wykres pochodzi ze strony http://www.safe-nz.org.nz/statsgraph.htm
HOMICIDES (morderstwa)
4000% increase in last 50 years
2 convictions in 1952 – 80 in 2004/2005
![]()
VIOLENT CRIME (brutalne przestępstwa)
108% Increase in the period 1990-2000
Another 7% increase in the period 1999-2005
Nationwide Statistics (statystyki narodowe)
Violence 48,337 offences 1 every 43 mins
Sexual 3,271 offences 1 every 2 hours
(Source: New Zealand Crime Statistics 2005)
The proportion of New Zealanders who have been the victims of crime increased to 39 percent in 2005, compared to 29.5 percent in 2000 and 31 percent in 1995?
http://www.safe-nz.org.nz/statistics.htm
Jako ze obecnie w NZ rozwodzi się ponad 33% procent małżeństw odsetek dzieci “wychowywanych” przez jednego rodzica to tez ponad 30%. Czyli jedno na trzy. Przy obecnych cenach mieszkań i nieruchomości (ciagle rosnacych od 7-miu lat) i niezbyt dużych zarobkach “wychowanie” dziecka przez jedna osobę to fikcja. Takie dzieciaki po prostu plątają się jak głąby kapuściane po ulicach od rana do nocy a rodzic zasuwa nadgodziny by mieć na papu. To pokolenie powoli już dorasta, dzięki temu mamy ostatnio nastąpił wybuch przemocy wśród młodych ludzi w NZ.
Cytowany wcześniej raport porównujący NZ do krajów OECD wyraźnie stwierdził tez ze w żadnym innym kraju nie ma takiej rozpiętości miedzy wynikami uczniów ze szkol w rejonach bogatych a biednych jak w NZ. Biedne szkoły o niskim poziomie po prostu są przechowalnia nastolatków gdzie zdarzają się koszmarne historie jak ciąganie nauczycieli za samochodami, czy tez takie bojki z bronią ze policja musi interweniować w parędziesiąt osób.
Wychowanie bezstresowe (w NZ najgorszym przestępstwem jest zwrócić uwagę czyjemuś dziecku na jego zachowanie) jest kolejnym powodem czemu wiele nastolatków popada w konflikt z prawem.
Oczywiście za wszystko powyższe odpowiedzialni są…
IMMIGRANCI !
HA ! W końcu mamy winnego chłopca do bicia, mimo ze w danych czarno na białym wynika ze 95% przestępstw popełnia 5% rodzin w NZ a na 100 więźniów ponad 85% wraca z powrotem do wiezienia.
Jeśli jeszcze ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do tego jak w NZ manipuluje się opinia publiczna to po przeczytaniu tego powinien już się ich wyzbyć.